Co powiedzieć feministkom?
Wg feministek z Planning familial i z CADAC
(Coordination des Associations pour le Droit a l’Avortement et la Contraception- Porozumienie dla Prawa do Aborcji i Antykoncepcji)
aborcja jest prawem,
ALE ABORCJA NIE JEST PRAWEM, JEST MORDERSTWEM.
Mówią one „to moja wolność”, ale zapominają o tej, która ma dziecko.
Mówią one „to moje sumienie”, ale sumienie nie jest absolutne.
Jest okiem, które otrzymuje światło, samo w sobie nie jest światłem.
Mówią one „moje ciało należy do mnie”. Ale dziecko ma ciało, które jest jego własne, skoro ma ojca.
Mówią one: „ono nie istnieje” lub „ono nie istnieje tylko wtedy, gdy tego chcę”. Ale jeśli dziecko nie istnieje, dlaczego dokonuje się aborcji? Życie nie jest sprawa przekonania, ale rzeczywistością i darem.
Mówią one: „to nie jest osoba ludzka”. Ale właśnie jest, dlatego że to osoby ludzkiej chcą się pozbyć.
One mówią: „chcecie reguł moralnych”. Ale można woleć zbrodnię i perwersję?
One mówią: „jesteście kiepscy”. Ale to aborcja nie ma przyszłości.
One mówią: „Jesteście nietolerancyjni, skazujecie kobiety”.
Ale nie skazujemy nikogo,
tylko aborcję.
Zwycięstwem będzie szacunek do kobiety i do dziecka.
Wiemy, że zwycięstwo należy do małego chłopca w ramionach swej Matki, Dzieciątka Bożego i Maryi nieskalanej, wizerunku słabości, czułości i miłosierdzia. My musimy być temu wierni.
Czy naprawdę aborcja jest trywialną interwencją?
„Rany, które człowiek sobie zadaje, goją się trudno”
Wiliam Shakespeare
Zróbmy odniesienie do wszystkich aborcjonistów- majsterkowiczów, szarlatanów, których nic innego nie interesuje poza chęcią zysku.
Aborcje dokonywane w dobrych warunkach przez kompetentnych lekarzy na początku ciąży, tj. w pierwszych 8 tygodniach, generalnie czynią mało komplikacji fizycznych, ale zawsze, po krótszym lub dłuższym terminie, powikłania psychiczne. Operacja okazuje się najtrudniejsza w następnych czterech tygodniach. Na koniec pierwszego trymestru zaznacza się zwiększenie komplikacji i ich powaga. W liczbie znaczących przypadków, stwierdza się następstwa bądź bezpośrednie, bądź późniejsze, psychologiczne i psychiczne. Te następstwa, jednak realne, przechodzą często w milczeniu. Dla jednych aborcja jest sprawą, która przynosi wiele i należy za wszelką cenę unikać odstraszania klientów.
Oficjalne statystyki pokazują, że są bezpośrednie komplikacje 1 aborcji na 300:
szok pooperacyjny, śmierć kobiety, perforacja, bezpłodność. Są również komplikacje pośrednie: poronienie, ciąża pozamaciczna, poród przedwczesny.